Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Sob Lip 14, 2007 9:45 pm Mamy nowy piękny sztandar w wojewodztwie lubuskim....
"W Przełazach w dniu 7 lipca 2007 r. z okazji obchodów jubileuszu 45-lecia WOPR, po mszy celebrowanej przez kapelana lubuskich ratowników ks. Marka Kidonia, w obecności Prezesa Jerzego Telaka i Wicewojewody Lubuskiego Ireneusza Madeja, Prezes Czesław Gnitecki odebrał z rąk Marszałka Lubuskiego Krzysztofa Szymańskiego sztandar WOPR Województwa Lubuskiego" (źródło. www.wopr.pl)
Na paliwo nie ma, na łodzie nie ma, na silniki nie ma, a na kawalek wyszytego symbolicznego materiału pieniadze sie znajda...Jak to jest z tym WOPR-em? Przeciez za ta kase, a sztandar kosztował kilka jak nie kilkanascie ladnych tysiecy.....można by na drużyny w wojewodztwie lubuskim kupic np. kilka desek ortopedycznych albo kilka apteczek....które by przynajmniej służyły do ratowania życia i zdrowia czyli działalności statutowej....Hm...a sztandar oprocz paradowania z nim na msze za ojczyzne 11 listopada, pogrzeby i regularnego kurzenia się w jakiejs gablocie zarządu wojewodzkiego zastosowanie w ratownictwie ma watpliwe...No chyba ze drzewiec przerobic na bosak....a material na nosze płachtowe...
Hm...mam nadzieje ze niczyich uczuć patriotyczno - woprowskich nie uraziłem....ale takie jest moje skromne i zapewne subiektywne zdanie.
P.S
A jak juz lubimy takie kombatanckie tradycje, to może warto by już bylo jakiś stworzyć "Regulamin mundurowy pocztu sztandarowego" bo czerwona koszulka polo z czarnymi spodniami na kant....i białymi rekawiczkami....to tak srednio sie prezentuje...(wg. mnie)
Teraz to juz w ogole mnie chyba z WOPR-u usuną
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
Haha No Ba, usuną! Nie lubisz naszego nowego sztandaru?
Byłem, widziałem ten sztandar. Nie wiem po co kawałek takiej szmaty komu, jak gdzie nie pojadę, to bojek brakuje, łódek nie ma, silnników nie ma, rzutek nie ma (niektórzy o nich nie słyszeli), nie ma woprówek, zamiast nich są szmatławe budy dla WOPRowców...
Ale po co inwestować w sprzęt człowieku?
No patrz jakie to logiczne: nic się nikomu nie dzieje to po co? Ale jak komuś pójdzie karczycho przez własną głupotę a pomóc trzeba będzie...
A tym temacie, to nawet to nie podoba mi się, żę mało kto umie holować człowieka ze złamanym karkiem (niech jakiś baranek mi się uprze żę założy kołnierz w wodzie to po prostu głowię załamię i litanię ku jego zdrowiu odmówię...)
Nawet żeby w jednorazowe kołnierze inwestować... (10zł w aptece) Ale nie, bo można mieć cudowną szmatkę z badziewnego kurzącego się materiału (a żeby choć raz ktoś w życiu to wyprał potem ;]). Tu masz racje.
Dobrze że mój WOPR ma kasę i nie mamy problemów ze sprzętem, ale widziałem co się dzieje w innych WOPRach niestety...
Dziękuję, że moje składki mogą iść na takie pierdoły.
ie umiesz zakładać kołnierza w wodzie?
Przyjedź – nauczymy.
Umiem, robiłem to. Jednak jest zawsze zbyt duże niebezpieczeństwo poruszenia odcinku szyjnego i nie jestem zwolennikiem zakładania kołnierzy na głębokiej wodzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach