Proponuje pocwiczyc nad skokiem do wody na glowke poniewaz na tym mozesz kilka cennych sekund zaoszczedzic i wysilku;-) A z tego co pamietam to nie ma na zaliczenie glaich:):)
Wiek: 23 Dołączył: 20 Maj 2007 Posty: 9 Skąd: zamość/gdynia
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 8:55 am
A jak masz problemy z pływaniem pod wodą to:
- pływasz "obszerną żabką" daleko ciągniesz ręce, spokojnie i jak najmniej ruchów,
- wypuszczasz pomału powietrze,
- gdy już nie masz powietrze, przełknij sline, organizm jest przyzwyczajony że po takim manewrze zaraz weźmiesz wdech i bedziesz mógł zrobić jeszcze 2 ruchy,
- wszystko rób spokojnie, bo im spokojniej tym mniej tlenu zużyjesz,
- a i przed zanurkowaniem zrób 3-4 głębokie wdechy i pomału wypuszczaj powietrze,
- a mi się osobiście lepiej pływa pod wodąj jak jestem zmęczony, wtedy płuca jakby były lepiej przewentylowane
No dobrze a czy moglbys mi kto ten trening napiasc?
Na poprawe czasu:)? Plywanie pod woda to raczej looz
Bardziej boje sie tej 50'tki sprintu:) wiem ze nawrot i skok najwazniejszy ale srodek chyba tez nie xDD? I nawrot mam robic na glebokosci okolo 1m wiec mam robic koziolkowy? Czy mozna sie poprostu odbic rekami i nogami?? Tak jak z delfina do kraula sieprzechodzi>?
Dołączył: 02 Wrz 2007 Posty: 152 Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 6:19 pm
Kamil999 napisał/a:
Tak jak z delfina do kraula sieprzechodzi
...a w jakim to stylu przechodzi się z delfina do kraula? bo "liznąłem" troche pływania i o takim nawrocie nie słyszałem...
...i polecam skupić się bardziej na pływaniu a nie nawrotach czy skoku, bo jeśli przyjdzie Ci to zaliczać na wodzie otwartej, w lini prostej, to te elementy nic Ci nie pomogą...
do września masz duużo czasu poćwiczysz sobie
ostatni kurs własnie się rozpoczoł we wtorek przed feriami czyli 22-go stycznia na MR
z tego co ja słyszałam że dopiero można zrobic MR do września po kursie podstawowym ale luzik
Zaliczam to na basenie 25m
Okolo 16 marca a nie we wrzesniu jak ktos tu napisal...
Btw. Juz mam 38 sec na 50m i 25m pod woda tez done;)
Mr.Bartson BAD - Bardzo Aktywny Działacz Młodszy Ratownik
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 125 Skąd: Cieszyn
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 4:34 pm
co to za pomysł zdawać egzamin na basenie!? przecież w przepisach chyba (bo nie jestem pewny) jest że egzamin musi być na wodach otwartych. Ładny lajt zaliczać to na basenie.
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 371 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 5:18 pm
Mr.Bartson napisał/a:
co to za pomysł zdawać egzamin na basenie!?
Dla mnie osobiście egzamin na ratownika na basenie jest jak egzamin na prawo jazdy na placu manewrowym. W obu przypadkach nie mozna stwierdzić czy ktos sie do tego nadaje. Ale on dopiero zaczął kurs.
Heh no dzieki:P Ale my mamy tak ze najpierw musi cie ratownik przegzaminowac
I potem ten sam egzamin tzn. 50m kraulem 25 pod woda robisz na egzaminie wstepnym przed komisja:P Do ratownika ide w piatek mam nadzieje ze mi sie uda;p
Ja mam zamiar zdawać na młodszego ratownika w marcu bo wtedy zaczyna mi sie kurs. Najpierw basen potem wody otwarte. Musze jednak troche popracowac nad szybkoscia bo jak na razie to bardzo słabo mi idzie i tutaj mam pytanie czy dobrym treningiem jest plyniecie jednego basenu spokojnie nawrot i sprint nastepnie znów wolno nawrót i sprint i tak 5 razy. Czy lepiej płynąc spokojnie i jeśli sie jest okolo 10m przed koncem sprint nawrot spokojnie plynac i znow jak jest 10m do konca sprint? Od dzisiaj zacząłem pływac grzbietem nogami do rzabki i w sumie jakoś mi to wychodziło ale chyba musze popracować Podobno ten styl jest bardzo przydatny na kursie czy to prawda? I jeszcze jedno pytanie jeśli się nie zda egzaminu wewnętrznego nie można uczestniczyć w kursie? Pozdrawiam
co do tych Twoich treningów Michale, to nie wiem ;P
co do grzbietu z nogami do żaby: przydatne, nawet bardzo. moim zdaniem nie jest to trudne do wyćwiczenia.
a apropo egzaminu wewnętrznego: u nas było tak, że jeżeli komuś brakło 2 sek, albo np technika właśnie tego grzbietu z nogami do żaby nie była aż taka doskonała, czy też troche mu brakło pod wodą, to pozwalali uczestniczyć w kursie. po to też jest kurs, żeby nad czymś popracować. no, chyba że ktoś miał na 50m 1,5 minuty ;P pływać to tam nie uczą xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach